– Mówimy ciągle o skutkach. Mówimy o fali uchodźców. Mówimy o tragediach (…), ale nikt nie mówi o tym, co spowodowało to, że dzisiaj mamy takie sytuacje. Ktoś tę wojnę wywołał – powiedział w sanktuarium św. Józefa w Kaliszu ks. prof. Waldemar Cisło.

Dyrektor Sekcji Polskiej Papieskiego Stowarzyszenia „Pomoc Kościołowi w potrzebie” wskazał, że omawiając sytuację w Syrii, często zapomina się o przyczynach takiego stanu rzeczy.

– Nikt nie mówi o tym, co spowodowało to, że dzisiaj mamy takie sytuacje. Ktoś tę wojnę wywołał. Ktoś spowodował to, że ci ludzie dzisiaj muszą uciekać, że ich są domy bombardowane. Ktoś spowodował to, że ofiarami tych wojen są – pamiętajmy o jednym – kobiety, starcy i dzieci – mówił podczas spotkania duchowny.

– Jeżeli popatrzymy na ulice Damaszku, zobaczymy tam same starsze osoby. Młodzi uciekli. Nie chcą ginąć ani po jednej, ani po drugiej stronie konfliktu – wskazywał, opisując niedawną sytuację tego kraju.

Wykładowca Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie przybliżył sytuację chrześcijan na terenach objętych działaniami zbrojnymi. Wskazał, że są to ludzie oddający życie za wiarę, uczący nas jej w praktyce. „Bogu dziękujmy za to, że nie  jesteśmy pytani o to świadectwo aż po krzyż. Ale są dzisiaj ludzie, którzy aż po krzyż pozostają wierni Chrystusowi”.

Duchowny na ręce Polaków przekazał podziękowania od Syryjczyków za pomoc okazywaną przez nasz kraj. Oprócz podziękowań, Syryjczycy prosili, abyśmy „nie zobojętnieli” na ich tragedię.

– To nam grozi. Kiedy widzimy na pasku wiadomości: dziesięć, dwadzieścia, sto osób zginęło –  pamiętajcie, za każdą tą osobą stoi indywidualna tragedia rodziny i tej osoby – apelował ksiądz profesor.

Źródło: radiomaryja.pl