1500 brytyjskich lekarzy podpisało list adresowany do Królewskiego Uniwersytetu Medycznego, który w ostatnim czasie wykazuje chęć zmiany od dawna ugruntowanej postawy przeciwnej eutanazji. Autorzy listu podejrzewają, że kierownictwo uczelni znalazło się pod wpływem grupy lobbującej na rzecz upowszechnienia „wspomaganego zabójstwa”.

Do tej pory 1442 lekarzy zwróciło się do władz Uniwersytetu o zatrzymanie przeprowadzenia – ich zdaniem – „niedemokratycznego i niesprawiedliwego” sondażu badającego stanowisko członków Uniwersytetu wobec eutanazji. Królewski Uniwersytet Medyczny od lat stał w opozycji do przedwczesnego skracania życia. Władze stowarzyszenia ustanowiły zasadę, że oficjalne stanowisko może zostać zmienione jedynie w przypadku wykazania, że ponad 60 proc. członków popiera wspomagane zabójstwo.

Niedawno Uniwersytet zapowiedział przeprowadzenie sondażu w tej sprawie. Po wstępnej lekturze pytań, część lekarzy nie ma wątpliwości o manipulacyjnym i niesprawiedliwym charakterze zapowiedzianego badania. Ich zdaniem, pytania specjalnie sformułowano w taki sposób by uzyskać wymagane poparcie dla zmiany stanowiska Uniwersytetu. „Zwracamy się do władz uczelni, by odrzucili ten sondaż, i jednocześnie – jeżeli nadal tego pragną – przeprowadzili badanie w uczciwy i demokratyczny tak jak podchodzono do tego typu spraw w przeszłości” – napisano.

Lekarze obawiają się, że w następstwie badania, Uniwersytet odrzuci od lat ugruntowaną postawę sprzeciwiającą się wspomaganemu zabójstwu. W zamian tego, oficjalnym stanowiskiem wobec eutanazji będzie „neutralność”. Część ekspertów wskazuje, że w tej kwestii jakakolwiek „neutralność” to mit, będący stanem pośrednim pomiędzy całkowitą akceptacją eutanazji.

„Neutralność w tym kontekście wydaje się iluzoryczna. Poprzez zwrot w kierunku neutralnej postawy, Uniwersytet otwarcie mówi, że nie jest formalnie przeciwny lekarzom przepisującym śmiertelne środki by pacjenci mogli zakończyć swoje życie. W prostych słowach, neutralność to błędne określenie i jest niczym więcej jak przyzwoleniem na wspomagane zabójstwo” – podkreśla Dr David Randall, jeden z współautorów inicjatywy.

Dodatkowo, część lekarzy przekonuje o przejęciu uniwersyteckiej rady przez lobbystów. Co więcej, ich zdaniem „neutralność” już została przyjęta jako oficjalne stanowisko. „Na ostatnim spotkaniu została apriorycznie przyjęta postawa neutralna wobec eutanazji, jeszcze przed ogłoszeniem zapowiedzi przeprowadzenia sondażu (…) Niestety wygląda na to, że rada poprzez obecność kilku prominentnych działaczy na rzecz wspomaganego zabójstwa może znajdować się pod wpływem lobbystów” – wskazują autorzy listu.